strona: 1, 2

Aby móc opowiedzieć o badaniu poligraficznym musimy zacząć od pojęcia emocji (łac. Emots - poruszony). Chciało by się powiedzieć parafrazując klasykę "jakie są emocje każdy widzi". Prof. Marek Janosz definiuje te stany emocjonalne jako "...stosunek podmiotu (osoby) do ludzi, rzeczy, zjawisk, bądź do siebie , swego organizmu lub własnego działania. Emocje wywierają nadto wpływ na gotowość organizmu do działania..."
Emocje miedzy sobą różnią się treścią (może to być gniew, żal, strach), siłą, trwałością, głębokością, ekspresją.
Dla nas ważnym twierdzeniem jest to, iż stany emocjonalne mogą wpływać na reakcje fizyczne i chemiczne naszego organizmu. Każdy widział osoby zaczerwienione z wściekłości lub wzruszenia, niektórzy dobrze pamiętają suchość w ustach lub "kulę w gardle" przed ważnym egzaminem. Niektóre z tych zmian można nawet zmierzyć. Wśród nich zmiany:

  • ciśnienia krwi,
  • EEG (czynności mózgu),
  • szybkości pulsu,
  • wydzielani potu,
  • wydzielania śliny,
  • napięcia mięśniowego,
  • szybkości oddechu,
  • ruchu żołądka i jelit,
  • rozszerzenie źrenic,
  • gęsia skórka,
  • napięcia strun głosowych,
  • temperatury ciała,
  • reakcja skórno-galwaniczna (zmiany w przewodnictwie prądu elektrycznego),
  • EKG,
  • objętości poszczególnych części ciała (spowodowane zmianami stopnia ukrwienia).

Drugim ważnym pojęciem jest ślad emocjonalny, czyli reakcja organizmu na ślady pamięciowe pozostawione przez wydarzenie w którym uczestniczyła dana osoba. Choć wielu z nas o tym marzy, jednak człowiek nie posiada mechanizmu "zapominania na zawołanie". Powrót do wspomnień związanych ze zdarzeniem wywołuje czasem silne, czasem słabe stany emocjonalne, wpływające jak wcześniej powiedzieliśmy na reakcję naszego ciała.

Następnym "kawałeczkiem" w naszej opowieści jest teoria przedstawiona w 1892 roku przez Münsterberga , że niektóre zmiany fizjologiczne (np. ciśnienia krwi) są związane z wypowiadaniem kłamstwa. Teoria ta dała początek pomysłowi, że można zbudować maszynę która zmierzy co trzeba i odpowie nam na pytanie, czy dana osoba nie próbuje robić nas w przysłowiowego "balona". Trzeba jednak podkreślić, iż wartość reakcji na kłamstwo jest ściśle związana z motywacją i osobą, więc czasem po prostu może nie wystąpić lub być bardzo słaba.

Mimo to nie trzeba było długo czekać na pojawienie się maszyny zwanej poligrafem (nie mylić z maszyną poligraficzną) lub wariografem, czyli jak definiuje prof. Hanausek: "...aparat rejestrujący te zmiany fizjologiczne w organizmie człowieka, które występują wraz ze zmianami emocjonalnymi wywoływanymi przez pytania krytyczne..."

Rys. - "Wariograf", źródło: J. Widacki "Kryminalistyka".

Warto byłoby teraz określić co to są wspomniane "pytania krytyczne". Otóż w odróżnieniu do pytań kontrolnych, służących do ustalenia poziomu reakcji danej osoby, pytania krytyczne dotyczą określonej sytuacji, zjawiska, faktu lub przeżycia.

Pierwsze próby używania poligrafu w kryminalistyce zostały przeprowadzone w 1913 i 1914 roku. Były to jedna urządzenia rejestrujące tylko jeden typ zmian.

Dopiero w latach dwudziestych ubiegłego wieku pojawiły się aparaty pozwalające na kontrolę więcej niż jednej reakcji organizmu.

strona: 1, 2
Skomentuj artykuł na forum

:: Jak odczytać fałszywe dokumenty i numery VIN
:: DISCOVERY - Zbrodnie, które wstrząsnęły światem
:: Człowiek z Maree
:: Tajemnica Gatton
:: Tutoriale kryminalistyczne

:: NOWE! Puzzle

:: Przygody detektywa Maxa

:: Quiz
:: VIII Edycja Konkursu Wiedzy Kryminalistycznej im. prof. Brunona Hołysta
:: Test wiedzy o historii medycyny
:: Test wiedzy o kryminalistyce i medycynie sądowej
:: Układanka
:: Zagadki kryminalne

"Pierwszy poranny paradoks: jeśli wieczorem położyć się w butach, to z rana - nie wiedzieć czemu - głowa boli."


GALIEL@WEBGROUP 2005