Wprowadzając do serwisu nowy dział zawsze zastanawiam się, co napisać we wstępie. Przeważnie wychodzi jakieś mądre bla, bla.. na temat przydatności, konieczności itp. Tym razem postanowiliśmy tytułem wstępu zamieścić przykład. Pochodzi on z książki Hansa Hellmuta Kirsta - "Kryminalistyka".

Hans Hellmut Krist - "Kryminalistyka"

Roz. "Błądzenie jest rzeczą ludzką".

Ustalono, iż nie jest wskazane przywiązywanie zbyt dużego znaczenia do zeznań i spostrzeżeń ludzi. Zamknięty łańcuch przekonujących dowodów rzeczowych jest zdecydowanie bardziej obiektywny i nie ulega wpływom.
Dobrych obserwatorów i świadków, na których zeznaniach można polegać, spotyka się niezwykle rzadko w tak doskonałym wydaniu, jak można by sobie życzyć lub się spodziewać. Dzień powszedni każdego człowieka daje tego niezliczone przykłady. Jak na przykład: Jaki kolor oczu ma matka? Jak był ubrany ojciec podczas wycieczki w ubiegłą niedzielę?
Istnieją co prawda tzw. ludzie z pamięcią fotograficzną, którzy dokładnie rejestrują wszystko, co widzą.
A jeżeli jeszcze owa zdolność występuje w połączeniu z umysłem matematycznym, umiejętnością trzeźwego myślenia, stają się oni idealnymi świadkami. Niestety, są to wyjątki.
Dla funkcjonariuszy policji kryminalnej "świadkami" są także osoby, które przypuszczalnie nie uczestniczyły w przestępstwie, a które zrobiły "spostrzeżenia" na temat czynu, sprawcy, innych osób i wydarzeń, które mogłyby pozostawać z tym w związku. Dotyczy to zarówno świadków oskarżenia, jak i świadków obrony.
Nasz przykład zaczerpnięty z podręcznika dla funkcjonariuszy policji kryminalnej: Yerbrechen in Tat und Bild ("Przestępstwo -rzeczywistość a wyobrażenie") Gummersbacha powinien unaocznić problematyczną wartość zeznań świadków.

Ulica ze sklepami. Stojący przed wystawą sklepu mięsnego mężczyzna przypatruje się towarowi na wystawie. Rzeźnik stoi w drzwiach sklepu. Niedaleko znajduje się stoisko sprzedawczyni owoców. Na ulicy stoi taksówka. Szofer siedzi za kierownicą. Blisko krawężnika jedzie rowerzystka. Przechodnie: starszy pan, kobieta, chłopiec, dziewczynka. Chłopiec następuje przebiegającemu obok kotu na ogon, kot skacze w kierunku rowerzystki, która w przerażeniu chwyta przechodzącego obok mężczyznę. Co się stało? To, co zeznało ośmiu naocznych świadków, jest dosyć zadziwiające.

Starszy pan
Odbywałem swój poranny spacer. Wtedy napadła na mnie dziewczyna. Usłyszałem, że parska jak kotka i wtedy mnie zaatakowała. Miała blond włosy. Wyglądała dobrze, była zgrabna. Roweru nie widziałem.

Kobieta
Pozwólcie! Ja wiem lepiej. Ona chciała ukraść. Ładna? Dobre sobie! Całą jej twarz zakrywały okulary przeciwsłoneczne. Taką spotyka się w ilustrowanych czasopismach. Kotka tam nie było, ona sama była kotką.

Mężczyzna stojący przed oknem, wystawowym
Widziałem wszystko dokładnie. To była ładna dziewczyna. Z psem pod pachą. Jak wyglądała? Jak wszystkie dziewczęta na rowerze. Winni są zawsze rowerzyści.

Sprzedawczyni owoców
Kto zwraca uwagę na coś takiego? W moim stoisku każdego dnia dzieją się różne rzeczy. A świadkiem nie chciałabym zostać. To kosztuje dużo czasu; trzeba biegać na policję - nie! Niczego nie widziałam.

Rzeźnik
Widziałem dokładnie, jak kierowca taksówki najechał panience na rower. Przez to ona upadła. Nagle zniknęła. Dla "trąbiącej śmierci" nie istnieją przepisy drogowe. Poza tym dziewczyna była drobna i zgrabna.

Kierowca taksówki
Zamknij jadaczkę! Wcale jej nie najechałem. Na dziewczynę skoczył wielki pies i ją ugryzł. Dziewczyna była wysoka i szczupła niczym modelka. Okulary przeciwsłoneczne? Nie! Błędna informacja.

Mała dziewczynka
Chłopiec nadepnął kotu na ogon. Wtedy ten fukając skoczył na rower. Kiedy dziewczyna upadała, przytrzymała się mocno mężczyzny. Wtedy spoliczkowała chłopca. Było mi żal kotka.

Chłopiec
Ona kłamie! To wcale nie jest prawda. Nie widziałem żadnego kota i nie nadepnąłem na niego. Dziewczynie nie wolno było mnie uderzyć. Może była pijana i poślizgnęła się? Była brzydka.

Słowniczek

Psychologia -nauka zajmująca się powstawaniem i przebiegiem procesów psychicznych człowieka, jego świadomością, stanami emocjonalnymi, procesami związanymi z poznaniem, rolą zmysłów, doświadczeniem wewnętrznym, wyobrażeniami oraz regulatorami stosunków człowieka z otoczeniem i zasadami ich funkcjonowania.
Do połowy XIX w. psychologia rozwijała się w ramach filozofii, następnie wyodrębniała się jako jedna z dyscyplin nauki.

Psychika - całokształt wrodzonych i nabytych dyspozycji i właściwości intelektualnych, uczuciowych, wolicjonalnych obejmujących życie jednostki lub grupy społecznej, zbiorowości.


Skomentuj artykuł na forum

:: Jak odczytać fałszywe dokumenty i numery VIN
:: DISCOVERY - Zbrodnie, które wstrząsnęły światem
:: Człowiek z Maree
:: Tajemnica Gatton
:: Tutoriale kryminalistyczne

:: NOWE! Puzzle

:: Przygody detektywa Maxa

:: Quiz
:: VIII Edycja Konkursu Wiedzy Kryminalistycznej im. prof. Brunona Hołysta
:: Test wiedzy o historii medycyny
:: Test wiedzy o kryminalistyce i medycynie sądowej
:: Układanka
:: Zagadki kryminalne

"Szanse jedne na milion spełniają się w dziewięciu przypadkach na dziesięć.— Terry Pratchett"


GALIEL@WEBGROUP 2005