strona: 1, 2, 3, 4, 5

6. amunicja kal. 11,43, wystrzelona z pistoletu Colt 1911:

No cóż - największe rozczarowanie "testu". Jeśli spojrzeć na ten pistolet:

i wziąć go do ręki, to człowiek ma wrażenie, iż po trafieniu homo sapiens zostaną z niego co najwyżej adidasy i nieco łupieżu.
Największy kaliber w teście - patrząc w lufę ma się ochotę zapytać "Ludzie, co ja robię do cholery w tym tunelu metra!". Koszmar! Nie chciałbym tym pociskiem oberwać, biorąc pod uwagę jego potencjalną moc obalającą ... A tu proszę - taki wynik. Sięgnąłem do książki Kochańskiego nt. broni używanej przez jednostki specjalne - okazało się, iż MITYCZNA moc tego pocisku jest faktycznie PRZESADZONA. Jeśli dodać do tego małą pojemność magazynka, to przestaję się dziwić dlaczego US Army przerzuciła się z Colta na Berettę 92 (9mm parabellum).
Jedno trzeba przyznać - pistolet jest piękny, a strzelanie z niego jest lepsze niż seks (ze mną oczywiście). Potężny odrzut - ale satysfakcja gwarantowana. Nie jest to pistolecik dla małych dziewczynek. Od 1911 roku powstało mnóstwo zmodyfikowanych wersji + nowy osprzęt typu osłabiacze podrzutu, celowniki kolimatorowe, etc., itd. Ten pistolet naprawdę da się lubić.

Poprzednio pisałem o energii jaką oddał pocisk parabellum hełmowi.
W tym przypadku nie wiem jak można przeżyć uderzenie tego pocisku. Sama energia kinetyczna jest tak duża, że kręgi szyjne chyba nie byłyby w stanie wytrzymać takiego "deep impact"! Może gdyby żołnierz oparł się głową o ścianę. Ale nawet wtedy wyglądałby dość dziwnie z płaskim czołem, a przez resztę życia towarzyszyłby mu głęboki "BANG" porównywalny z brzmieniem dzwona Zygmunta, poruszanego krzepkimi ramionami 9 mężczyzn. W tym przypadku "Moc obalająca" utrzymuje chyba swoje pierwotne znaczenie, ponieważ energia tego pocisku naprawdę OBALA. Zabija może nie kanał trwały i chwilowy powstałej rany, co sama prędkość z jaką pocisk przylega nam do chronionej hełmem główki. KEEP SMILE, żołnierzyku ;-)

7. Amunicja 7,62 (nabój pośredni), wystrzelona z AK-47:


No cóż - najpopularniejszy karabinek szturmowy świata. Szkoda, że nie dało się porównać wyników strzelania z M-16. No, ale trudno. Jak widać powyżej, to "najładniejsza" dziurka z dotychczasowych. Być może wynika to z faktu, że została zrobiona w pobliżu kryzy hełmu, ale wpływ może mieć również potężna energia z jaką pocisk wbił się w stal, która nie "zdążyła się wygiąć", a już została spenetrowana. Liczyłem na przebicie "na wylot", a tu niespodzianka:

Pocisk nie przeszedł na wylot (sic!) Po odwróceniu hełmu okazało się, iż "ugrzązł" dodatkowo w stalowej taśmie stanowiącej stelaż dla skórzanej wkładki. Osłabiło to na tyle energię pocisku, że z drugiej strony pojawiło się gustowne pęknięcie.

strona: 1, 2, 3, 4, 5

Skomentuj artykuł na forum

:: Jak odczytać fałszywe dokumenty i numery VIN
:: DISCOVERY - Zbrodnie, które wstrząsnęły światem
:: Człowiek z Maree
:: Tajemnica Gatton
:: Tutoriale kryminalistyczne

:: NOWE! Puzzle

:: Przygody detektywa Maxa

:: Quiz
:: VIII Edycja Konkursu Wiedzy Kryminalistycznej im. prof. Brunona Hołysta
:: Test wiedzy o historii medycyny
:: Test wiedzy o kryminalistyce i medycynie sądowej
:: Układanka
:: Zagadki kryminalne

"Wiedzieć nie znaczy rozumieć" - Juliusz Cezar


GALIEL@WEBGROUP 2005