Alfonse Bertillon był synem Dr Louisa Bertillona, wybitnego paryskiego lekarza, statystyka, i antropologa. W roku 1879, kiedy syn miał dwadzieścia sześć lat, ojciec załatwił mu pracę asystenta sekretarza w paryskiej policji, gdzie tak naprawdę miał przekładać papierki. Dla człowieka z jego potencjałem, to powtarzalne i bezmyślne zajęcie było poniżej możliwości, ale ponieważ Alfonse chciał sam się utrzymać i uniezależnić od ojca, był wdzięczny za taką możliwość pracy.

Alfonse Bertillon

Ewidencja Departamentu Rejestrów Karnych posiadał wówczas około 5 milionów dokumentów, w tym 8000 zdjęć policyjnych. Bertillon szybko zorientował się, że ze względu na brak zorganizowanego systemu archiwizacji, nie można było znaleźć żadnych konkretnych informacji, co czyniło zapisy praktycznie bezużyteczne. Ponadto zauważył, że opisy fizyczne aresztantów były zbyt ogólne i niejasne, a zdjęcia (robione przez fotografów komercyjnych), były niskiej jakości. Wielu przestępców pozując do fotografii, celowo robiło miny i jak umieli zniekształcali wygląd twarzy.

Alfonse jako człowiek czynu, zamiast rwać włosy z głowy, zabrał się do tworzenia nowego systemu klasyfikacji i identyfikacji. Zaczął od konsultacji z jednym z kolegów ojca, Lambertem Queteletem. Belgijski statystyk i matematyk wyliczył, że szanse posiadania tego samego wzrostu przez dwie osoby są jak 12:56. Jeśli dodamy do tego kilka dodatkowych pomiarów, prawdopodobieństwo, iż dowolne dwie osoby mają takie same wymiary są minimalne. Dla jedenastu pomiarów rozmaitych części ludzkiego ciała, prawdopodobieństwo identyczności spadnie do 1:4191304.

Na początku Bertillon zaprojektował własny sposób segregacji i archiwizacji kart identyfikacyjnych, działający na podstawie serii pomiarów antropometrycznych. Pomiarów było dziewięć, w podziale na trzy kategorie (małe, średnie i duże). Karty zostały uporządkowane pod względem wysokości osoby, a następnie rozpiętości ramion, długości głowy, itp.
Następnie, ku uciesze innych urzędników w biurze, Bertillon zaczął pomiary więźniów: obwodów głów, długości lewego ramienia, długości stopy i długości lewego palca środkowego. Potem dodał do tego długość torsu do głowy w pozycji siedzącej ", szerokość głowy między kośćmi policzkowymi, długość uszu, lewego przedramienia i małego palca, a także wysokość "na stojąco". Korzystając z taśmy mierniczej i innych pomysłowych urządzeń, zrobił szczegółowe zapisy pomiarów każdego aresztanta. Pomiary te, wraz z kolorem włosów, kolorem oczu i zdjęciami z przodu i z boku (obecnie powszechnie znanymi jako "mugshots"), były rejestrowane na formularzach kartonowych o wymiarach: sześć i pół cala wysokości na pięć i pół cala szerokości.

Pomiar głowy aresztanta

Jednak system antropometryczny umożliwiający rozróżnienie pomiędzy dwoma osobami, początkowo nie dostarczał niezbitych dowodów tożsamości danej osoby. Chociaż nie do końca udało mu się rozwiązać ten podstawowy mankament, Bertillon udoskonalił pomiary. Opis fizyczny składał się z czterech obszarów:

  • antropometryczne opisy wzbogacone o opis uszu, nosa i tęczówki;
  • szczegółowy fizyczny opis (który nazwał "portait Parle") ciała i twarzy;
  • opis fotograficzny, uzupełnienie ogólnego protokołu widokiem twarzy i profilu - w praktyce wynalezienie dzisiaj znanej fotografii policyjnej podejrzanego;
  • inwentaryzacja i precyzyjne odwzorowanie wszystkich indywidualnych znaków jakie można znaleźć na ciele - blizny, tatuaże, znamiona i tym podobne.

System w końcu został oparty był na 11 pomiarach ludzkiego ciała:

  • Wzrost
  • Długość ciała od lewego ramienia do prawego środkowego palca uniesionej ręki
  • Długość torsu od głowy, mierzona w pozycji siedzącej
  • Długość głowy
  • Szerokość głowy - od skroni do skroni
  • Długość prawego ucha
  • Długość lewej stopy
  • Długość lewego środkowego palca
  • Długość ręki - od łokcia do środkowego palca
  • Szerokość policzków
  • Długość lewego małego palca

W sierpniu 1879 roku, przekonany, że odkrył na coś ważnego, Bertillon napisał raport do szefa policji, Louisa Andrieux, opisujący jego metody identyfikacji przestępców. Szef policji był nowy w pracy, pozycję uzyskał dzięki rodzinie i wpływom politycznym. Nie był szczególnie zainteresowany innowacjami. Myśląc, że raport Bertillon to jakiś żart, albo że urzędnik nie wszystkie "klepki" ma w porządku, zignorował propozycję. Tymczasem Bertillon przechowywał swoje pomiary i czekał na lepsze czasy.
Dwa lata później, Louis Andrieux, człowiek, który stanął mu na drodze, zrezygnował z pracy w Departamentcie Policji w Paryżu. Został on zastąpiony przez Jeana Camecasse, człowieka, który lubił myśleć o sobie jako o reformatorze. W listopadzie 1882 roku, Bertillon został wezwany do biura Camecasse, gdzie powiedziano mu, że jego pomysł będzie mieć szansę na realizację. Bertillon dostał dwóch pełnoetatowych urzędników, do pomocy przez trzy miesiące - czas trwania programu pilotażowego.

Syn Alfonsa - François Bertillon, lat prawie 2, oskarżony o obżarstwo, nadgryzł wszystkie gruszki z koszyka. 17 października 1893 roku. Zdjecie jest żartem ojca chlopca.

W końcu nadszedł dzień, w którym Alfonse udowodnił przydatność swojej metody. Późnym popołudniem 20 lutego 1883 roku Bertillon mierzył aresztanta, który powiedział, że nazywa się Dupont. Bertillon zauważył u mężczyzny znamię w pobliżu lewej brwi i twarz, która była jakby znajoma. Podekscytowany myślą, że ten człowiek mógł być mierzony pod innym nazwiskiem, Bertillon zaczął szukać pasującej karty. Znalazł kartę zawierającą zestaw pasujących pomiarów, należącą do człowieka nazwiskiem Martin, który został aresztowany w dniu 15 grudnia 1882, po dokonaniu kradzieży. Podczas konfrontacji ze szczegółami swojego poprzedniego aresztu pod innym nazwiskiem, więzień twierdził, że musi być to jakiś błąd pisarski. Pod naciskiem Bertillona, przyznał jednak, że faktycznie naprawdę nazywa się Martin.

Sir Francis Galton w roli modela (nie, Bertillon go nie aresztował ;-)

W następnym miesiącu Bertillon zidentyfikowano drugiego recydywistę, a w ciągu najbliższych dziewięćdziesięciu dni sześć następnych osób. W ciągu ostatnich sześciu miesięcy 1883 roku system Bertillona umożliwił identyfikację kolejnych pięćdziesięciu recydywistów. Pedagog i popularyzator Bertillon zaprojektował cały system materiałów dydaktycznych. Ogromne plakaty prezentujące nosy, uszy i czoła, kolorowe billboardy wyjaśniające sposób mierzenia.
Okazało się również, że metoda daje możliwość potwierdzenia tożsamości niektórych zwłok, oczywiście niezbyt długo po śmierci.

W grudniu 1884 roku, dyrektor francuskiego systemu więziennictwa publicznie ogłosił, że zamierza wprowadzić system Bertillona we wszystkich więzieniach w kraju. W dniu 13 listopada 1885 roku ustawa przygotowana przez Ludwika Herbette, ówczesnego dyrektora władz penitencjarnych, nakazywała tworzenie działów identyfikacji we wszystkich francuskich więzieniach centralnych.
Historia o antropometrii ukazała się na pierwszych stronach gazet, a Alfonse Bertillon był w drodze do zostania sławnym.

Jednym z najważniejszych wkładów Bertillona do kryminalistyki było systematyczne wykorzystanie fotografii do dokumentowania miejsca i dowodów zbrodni. W dniu 25 lutego 1888 roku dział fotografii policji paryskiej został włączony do działu identyfikacji. Alfonse Bertillon wykorzystał okazję do reorganizacji, wprowadzając liczne innowacje techniczne. Sam aparat, odległość między aparatem a obiektem, pozy fotografowanego - od przodu i widok z boku, jasność itp. - wszystkie te aspekty odtąd podlegały ścisłym procedurom. Alfonse opracował też metodę fotografowania z kamery zamontowanej na wysokim statywie, i to zanim miejsce zostanie zmienione podczas pracy śledczych i techników.

Pokój przystosowany do fotografowania w siedzibie paryskiej policji.

Zdjęcie miejsca zbrodni wykonane zgodnie z procedurami opracowanymi przez Bertillona.

System Bertilliona był bardzo popularny wśród włoskich antropologów karnych, którzy szukali morfologicznych i fizjologicznych stygmatów tzw. "urodzonych przestępców". Jednocześnie rosnące znaczenie kwestii etnicznych i kryteriów takich jak rasa czy kolor skóry, przyczyniły się do spopularyzowania zasad antropologii rasowej w instytucjach policyjnych.

Metoda "bertillonnage" przeniknęła również do sfery cywilnej i wojskowej. W 1912 roku wydano nakaz, aby "koczownicze" populacje (czyli Cyganie) mieli obowiązek posiadania kart antropometrycznych. Potem rozszerzono go także na cudzoziemców i tzw. "element anarchistyczny".

Zdjęcie Romki z karty antropometrycznej.

Ale pomiary były trudne do wykonania. Narzędzia pomiarowe wymagały częstej kalibracji i konserwacji. Proces był pracochłonny, wymagający dokładnego przeszkolenia, wysoce zmotywowanych i kompetentnych techników, no i był drogi. Przy kilku pomiarach tej samej osoby, nawet dobrze wyszkoleni oficerowie przedstawili swoje pomiary w różny sposób, a czasami nie uzyskiwali tych samych wyników. Pomiary zmieniały się również wraz z wiekiem przestępcy.
Powoli antropometria zaczynała być wypierana przez identyfikację daktyloskopijną. Badania prowadzone w Wielkiej Brytanii i Imperium Brytyjskim przez takie wybitne postacie jak William Herschel, Henry Faulds, Edward Henry i Francis Galton, w Argentynie Juan Vucetich, a we Włoszech Giovanni Gasti, ujawniły, że odbitki linii papilarnych mogą być bardzo łatwo i z o wiele większym skutkiem stosowane do identyfikacji osób.

Karta identyfikacyjna z dołączonymi odbitkamii linii papilarnych.

Początkowo Bertillon był niechętny do włączenia odbitek linii papilarnych do kart antropometrycznych. Mimo to, w 1903 roku, opublikował notatkę przedstawiającą nowy sposób ich klasyfikacji. Paradoksalnie, w 1902 roku, w sprawie Reinel-Scheffer, Bertillon stał się jednym z pierwszych ekspertów medycyny sądowej wykorzystujących, w celu ujawnienia tożsamości przestępcy, ślady daktyloskopijne zebrane na miejscu zbrodni.

Alfonse Bertillon zmarł 13 lutego 1914 w Münsterlingen w Szwajcarii. Pozostaje znany przede wszystkim ze swojej metody mierzenia aresztantów. Pamiętajmy jednak, że zdjęcia policyjne jakie teraz widzimy mogły by wyglądać zupełnie inaczej, gdyby nie ten niezbyt uprzejmy urzędnik z Paryża.

Z życia wzięte

Krótki wypad Bertillona na niwę analizy pisma był kompletną porażką. Zeznawał w sprawy Dreyfusa, w której kapitan Alfred Dreyfus został oskarżony o szpiegostwo dla Niemiec. Głównym dowodem przeciwko Dreyfusowi był dokument, napisania którego kurczowo się wypierał. Nie było dostępnego eksperta zajmującego się badaniem pisma, więc wezwano Alphonse Bertillona, choć ten nie miał doświadczenia w analizie pisma ręcznego. Wstępne badanie określiło dokument jako "niejednoznaczny". Bertillon ostatecznie zeznał, że pismo było Dreyfusa, i że Dreyfus próbował ukryć swój charakter pisma, pisząc jak ktoś inny naśladujący jego pismo. Późniejsze analizy potwierdziły, że zeznania Bertillona było pełne błędów. Sprawa ta mało nie zakończyła się wyrzuceniem Alphonse z policji.

Zdjęcia policyjne kapitana Alfreda Dreyfusa (nota bene wykonane według metodyki Bertillona)

:: Jak odczytać fałszywe dokumenty i numery VIN
:: DISCOVERY - Zbrodnie, które wstrząsnęły światem
:: Człowiek z Maree
:: Tajemnica Gatton
:: Tutoriale kryminalistyczne

:: NOWE! Puzzle

:: Przygody detektywa Maxa

:: Quiz
:: VIII Edycja Konkursu Wiedzy Kryminalistycznej im. prof. Brunona Hołysta
:: Test wiedzy o historii medycyny
:: Test wiedzy o kryminalistyce i medycynie sądowej
:: Układanka
:: Zagadki kryminalne

"Kiedy łamiesz zasady, łam je mocno i na dobre.— Terry Pratchett"


GALIEL@WEBGROUP 2005