BTK (USA)

Emisja: 15 maja 2007, godz. 22:00

Nazwał się BTK, od pierwszych liter angielskich słów określających metody, które stosował: bind [skrępować], torture [torturować], kill [zabić]. W latach siedemdziesiątych, przez 5 lat terroryzował swoimi okrutnymi zbrodniami miasto Wichita. Brutalnie zamordował siedem osób, zwodził policję, straszył media wysyłanymi przerażającymi listami i makabrycznymi "trofeami."

W 1979 roku zniknął bez śladu. Większość myślała, że zbrodniarz najprawdopodobniej trafił do więzienia lub się przeprowadził, a może nawet zmarł. Niektórzy jednak nie mieli wątpliwości, że BTK ciągle żył wśród nich.

W marcu 2004 roku, po 25 latach ciszy, BTK znowu się pojawił, wysyłając do lokalnej gazety list ze szczegółowym opisem dokonanego w 1986 roku mordu, z którym nie był wcześniej wiązany.

Historia
Stereotyp seryjnego zabójcy to nieprzystosowany społecznie samotnik. Jednak Dennis Rader żył wyjątkowo stabilnym i uporządkowanym życiem. Miał żonę, był ojcem dwojga dzieci, mieszkał w spokojnej podmiejskiej dzielnicy Wichita. Do momentu aresztowania, Rader pracował jako inspektor służb miejskich w Park City i był odpowiedzialny za kontrolę opieki mieszkańców dzielnicy nad swoimi psami i kontrolę stanu trawników. Jego wzorcowe zachowanie zmyliło praktycznie wszystkich. Ani jego żona, ani pastor miejscowej parafii, ani sąsiedzi nie domyślali się, że ten spokojny i uczynny człowiek może być mordercą.

Zabójstwa
Mordy BTK rozpoczęły się w 1974 roku, od uduszenia 38-letniego Josepha Otero, jego 34-letniej żony Julie i ich dwojga dzieci. Kolejne sześć ofiar to kobiety. Większość z nich została uduszona. Rader wyszukiwał swoje ofiary na ulicach Witchita, po czym zabijał je albo z broni palnej, albo przy pomocy noża lub dusił dla zaspokojenia swojego popędu seksualnego. W czasie rozprawy sądowej, Rader opisał swój "zestaw uderzeniowy", składały się na niego: pistolety, liny, kajdanki i taśmy samoprzylepne, które trzymał w specjalnej aktówce lub torbie na akcesoria kręglarskie. Swoje zbrodnie nazywał "projektami," a ofiary "celami."

Dochodzenie
Przez lata policja w Witchita sprawdziła dosłownie setki tysięcy poszlak, bezskutecznie próbując zidentyfikować BTK. Stworzono specjalny zespół "Pogromców Duchów," który został skierowany do śledztwa. Grupa poświęciła sprawie całe trzy lata. Po raz pierwszy w USA, w dochodzeniu wykorzystano testy DNA i satelitarne zdjęcia miejsc zbrodni, zrobione w określonych przez dochodzenie terminach i godzinach zbrodni. W nadziei odtworzenia bardziej dokładnych wspomnień, świadkowie poddawani byli w czasie przesłuchań hipnozie. Mimo tych starań, nie znaleziono żadnych nowych poszlak i sprawa utknęła w martwym punkcie.

Wielu uważa, że zabójca BTK mógł być zidentyfikowany klika lat wcześniej. Ekipa dochodzeniowa przeoczyła łańcuch dowodów i zdarzeń łączących Radera z ofiarami i miejscami zbrodni. Zebrane materiały dowodowe teraz wydają się bardzo przekonujące:

  • Budka telefoniczna, z której zabójca informował o swoich zbrodniach w 1977 roku znajdowała się kilka przecznic od siedziby firmy ADT Security, w której pracował w tym czasie Rader.
  • Zabójca BTK przy okazji wydruku jednego z listów, skorzystał z kserokopiarki campusu uniwersyteckiego Wichita State University, na którym kiedyś studiował. Osoba, której udało się przeżyć jeden z jego ataków powiedziała policji, że zabójca pytał, czy nie widziała go wcześniej na uniwersytecie. Oficerowie śledczy sporządzili listę absolwentów uniwersytetu z 1970 roku, nazwisko Radera musiało się na niej znaleźć, ale nie został on wówczas zakwalifikowany do grupy podejrzanych.
  • Rader mieszkał przy tej samej ulicy, co jedna z jego ofiar, Marine Hedge, zaledwie o kilka domów dalej. Wszystkie pozostałe ofiary mordercy BTK mieszkały w centrum i okolicy Witchita. Rader pracował dla firmy Coleman, o kilka przecznic od budki telefonicznej, z której morderca korzystał do poinformowania policji o jednej ze swoich zbrodni, a dwie spośród jego ofiar (Julie Otero i Kathryn Bright) pracowały w firmie Coleman w tym samym okresie, w którym zatrudniony był tam Rader.

Materiały dowodowe
Kiedy zabójca BTK ponownie wypłynął w marcu 2004 roku, w 30 rocznicę swoich pierwszych zbrodni, policja mogła skorzystać z najnowszych osiągnięć kryminalistyki i ponownie analizując niektóre z materiałów dowodowych - odnaleźć w nich nowe poszlaki.

W listach, które zabójca BTK wysyłał do policji i mediów, oprócz fałszywych informacji znajdowały się liczne wskazówki dotyczące jego tożsamości. Rader wysłał mailem zaszyfrowaną słowną łamigłówkę do jednej z lokalnych stacji telewizyjnych. W liście tym znajdowało się kilkadziesiąt ukrytych słów, w tym grupa liter układających się w słowo D. Rader i numer 6220, który był numerem jego domu. W łamigłówce znalazły się również nazwy zawodów, których mógł używać jako przykrywki, aby dostawać się do domów ofiar.

W lutym 2004 roku, zabójca BTK wysłał do telewizji Witchita kopertę z czerwoną dyskietką komputerową firmy Memorex. Policji udało się namierzyć Radera po tym, jak FBI przeprowadziło analizę danych usuniętych z dyskietki. Po przeanalizowaniu usuniętej zawartości dyskietki, Rader został objęty obserwacją policyjną.

Biuro Śledcze w stanie Kansas zebrało w związku z tą sprawą tysiące próbek DNA. Przez lata dochodzenia, policja znalazła również inne dowody: odcisk kciuka, częściowy odcisk dłoni oraz ślady nasienia. Mimo pobrania próbek porównawczych od przeszło 4 000 mężczyzn, nie udało się zidentyfikować mordercy. Analiza DNA okazała się jednak kluczowym dowodem, który pozwolił na ostateczne zamknięcie sprawy.

W czasie gdy Rader objęty był obserwacją policji, ekipie dochodzeniowej udało się uzyskać nakaz dostępu do kartoteki medycznej córki Radera - Kerri. Pobrana wówczas próbka tkanki została poddana badaniom DNA i wykazała pokrewieństwo dawcy z DNA w próbkach nasienia, znalezionych na miejscu jednej z wcześniejszych zbrodni BTK. Wraz z innymi dowodami zebranymi w czasie akcji nadzoru policyjnego, badania DNA pozwoliły na wystawienie nakazu aresztowania Radera.

Rozprawa
W dniu 27 czerwca 2005 roku Dennis Rader przyznał się do zabicia 10 osób. W sierpniu 2005 roku, został skazany na 10-krotne dożywocie, bez możliwości zwolnienia warunkowego przed odbyciem 175 lat kary.

Ofiary

  • 1974: cztery osoby z rodziny Otero (Joseph Otero, jego żona Julie Otero oraz dwoje spośród ich pięciorga dzieci: Joseph Otero II i Josephine Otero) oraz Kathryn Bright
  • 1977: Shirley Vian
  • 1977: Nancy Fox
  • 1985: Marine Hedge
  • 1986: Vicki Wegerle
  • 1991: Dolores Davis


:: Jak odczytać fałszywe dokumenty i numery VIN
:: DISCOVERY - Zbrodnie, które wstrząsnęły światem
:: Człowiek z Maree
:: Tajemnica Gatton
:: Tutoriale kryminalistyczne

:: NOWE! Puzzle

:: Przygody detektywa Maxa

:: Quiz
:: VIII Edycja Konkursu Wiedzy Kryminalistycznej im. prof. Brunona Hołysta
:: Test wiedzy o historii medycyny
:: Test wiedzy o kryminalistyce i medycynie sądowej
:: Układanka
:: Zagadki kryminalne

"Pierwszy poranny paradoks: jeśli wieczorem położyć się w butach, to z rana - nie wiedzieć czemu - głowa boli."


GALIEL@WEBGROUP 2005